Lech Poznań swój pierwszy mecz w europejskich pucharach rozegrał 13 września 1978 roku. W I rundzie Pucharu UEFA niebiesko-biali zmierzyli się z niemieckim MSV Duisburg, a pierwszy mecz został rozegrany na wyjeździe. Rywale nie pozostawili złudzeń i zwyciężyli 5:0. Dla Poznaniaków nie był to zatem udany debiut, ale nie to było najważniejsze. Kolejorz zaznał smaku gry w Europie, a w późniejszych latach potrafił napisać wiele pięknych historii na arenie międzynarodowej.
Jeszcze w XX wieku Lech odwiedził Wyspy Brytyjskie, Grecję, Francję, trzykrotnie Danię (w Pucharze Intertoto), czy nawet czterokrotnie Szwecję. Dwa razy miał okazję mierzyć się także z drużynami hiszpańskimi - w 1983 roku rywalem Kolejorza był Athletic Bilbao, zaś pięć lat później 26 października 1988 Kolejorz zagrał na legendarnym Camp Nou. Poznański zespół sprawił niesamowitą niespodziankę, remisując z FC Barceloną 1:1. Autorem bramki dla Lecha był Bogusław Pachelski.
Wyjazdy za Kaukaz mają już za sobą
Lechici do 2008 roku podróżowali jedynie w granicach geograficznych Starego Kontynentu, ale losowanie I rundy Pucharu UEFA wygnało ich aż nad Morze Kaspijskie, do Azerbejdżanu. Mecz z Chazarem Lenkoran był początkiem wspaniałej przygody Kolejorza w tych rozgrywkach. Przypomnijmy, że Poznaniacy dotarli do fazy grupowej, a tam osiągnęli 3. miejsce, dające awans do 1/16 finału. Odpadli w dwumeczu z włoskim Udinese Calcio.
Wyprawy do Azerbejdżanu powtórzyły się jeszcze trzykrotnie. Lech grał z Interem Baku (2010 rok), ponownie z Chazarem Lenkoran (2012 rok) oraz Karabachem Agdam (2022 rok). Najdalszą podróż niebiesko-biali odbyli na początku eliminacji Ligi Europy w 2012 roku. Ich rywalem był Żetysu Tałdykorgan, klub występujący w kazachskiej ekstraklasie.
Bogata kolekcja wyjazdowa Lecha Poznań
W ubiegłym sezonie Lechici do listy odwiedzonych państw dołożyli m.in. Gibraltar. Wszystko dzięki losowaniu fazy ligowej Ligi Konferencji, w którym Lechowi przypadł akurat wyjazdowy mecz z Lincoln Red Imps. Był to ich 39. kraj w historii europejskich wojaży. Wcześniej najwięcej razy udało się gościć w:
- Szwecji (6),
- Belgii (5),
- Austrii (5),
- Islandii (4),
- Hiszpanii (4),
- Azerbejdżanie (4),
- Włoszech (4),
- Szwajcarii (4),
- Norwegii (3),
- Danii (3).
Szansa na obranie nowego kierunku
Już w najbliższą środę tj. 17 czerwca Lech Poznań pozna swojego rywala w II rundzie el. Ligi Mistrzów. Wśród potencjalnych przeciwników jest aż 26 drużyn. Przypomnijmy, że mistrzowie Polski są rozstawieni we wszystkich fazach eliminacji. Jeszcze przed losowaniem grono przeciwników, na których będzie mógł trafić Kolejorz, zawęży się do konkretnego "koszyka geograficznego".
Gdy spojrzymy na rywali, którzy mogą okazać się dla Lecha bardziej wymagający, warto zwrócić uwagę na Levski Sofia (Bułgaria), czy Universitaea Craiova (Rumunia). To właśnie tych krajów Poznaniacy jeszcze nigdy nie mieli okazji odwiedzić. Ciekawe jest też to, że przez tyle lat Lech tylko dwukrotnie zagrał w państwach leżących nad Morzem Czarnym - Ukraina oraz Gruzja. W trakcie przygotowań do rundy wiosennej bardzo często niebiesko-białych gościła Turcja, ale w oficjalnym meczu na szczeblu UEFA? Nigdy.
Lista krajów, które zostały Kolejorzowi do odwiedzenia jest dłuższa, a w przypadku najbliższego losowania jest szansa na odwiedzenie przynajmniej większości z nich. Poznaniacy nie gościli wcześniej w Irlandii Północnej, Walii, czy na Wyspach Owczych. Taka okazja nadarzy się, gdy wylądują w koszyku północnym. Wśród bałkańskich akcentów jest jeszcze Czarnogóra, a pozostałe państwa to Andora, Malta i San Marino.
Zostają jeszcze np. Chorwacja, Kosowo lub Słowenia, ale mistrzowie tamtejszych lig znajdą się po tej samej stronie, co Lech i nie ma możliwości ich wylosowania. Opcji mimo wszystko jest całkiem sporo, dlatego istnieje szansa, że Kolejorz zaprezentuje się w te wakacje zupełnie nowej publiczności. Mecze II rundy el. Ligi Mistrzów zaplanowano na 21/22 lipca oraz 28/29 lipca.
Komentarze (0)