Lech Poznań wkrótce straci zawodnika? Może dołączyć do rewelacji poprzedniego sezonu!

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Lech Poznań wkrótce straci zawodnika? Może dołączyć do rewelacji poprzedniego sezonu! - Zdjęcie główne
Autor: Tomasz Deska | Opis: Lech Poznań może wkrótce rozstać się ze swoim zawodnikiem. Poszuka szansy na transfer definitywny?

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Sport Tarnowo PodgórneKonkurencja na pozycji pierwszego bramkarza w Lechu Poznań jest jeszcze bardziej wymagająca niż w zeszłym sezonie. Teraz o miejsce w wyjściowym składzie będą walczyli ze sobą dwaj równorzędni, niezwykle jakościowi zawodnicy. Taki poziom rywalizacji zamyka szansę na grę dla Kolejorza przed trzecim zawodnikiem, ale niedawno otworzyła się przed nim kolejna możliwość, by zapewnić sobie minuty w jednym z najprężniej rozwijających się klubów.
reklama
reklama

Bramkarz Lecha musi szukać nowej drogi. Niedawno przedwcześnie zakończono z nim współpracę

Krzysztof Bąkowski nieustannie szuka właściwego, stabilnego miejsca na rozwój i kontynuowanie kariery. 23-letni bramkarz przeplata sezony regularnej gry z tymi, gdzie musi zadowolić się opcją rezerwowego, przesiadując kolejne mecze na ławkach rezerwowych. W minionych rozgrywkach jako golkiper Lecha Poznań wystąpił tylko w czterech spotkaniach i to w dodatku w drużynie rezerw, gdzie przez cały czas prym wiódł Mateusz Pruchniewski. Taka sytuacja zdecydowanie nie mogła cieszyć mierzącego 192 centymetry wzrostu Bąkowskiego, który wciąż potrzebował wykonywać progres w swojej grze. 

Wydawało się, że los uśmiechnął się do niego na wiosnę tego roku, kiedy to opcję wypożyczenia wystosowała ekipa z Oslo. Golkiper Kolejorza naturalnie skorzystał z tej opcji, a na papierze wszystko wyglądało bardzo obiecująco. Również ze względu na to, że KFUM Oslo zagwarantowało sobie w umowie z Lechem Poznań możliwość wykupienia Krzysztofa Bąkowskiego po zakończeniu wypożyczenia. Ponadto piłkarz miał czas przekonać sztab szkoleniowy, co do własnych umiejętności w okresie przygotowawczym, a w dodatku jego trenerem był Polak i człowiek związany w niedalekiej przeszłości z Lechem Poznań - Kamil Olsztyński. 

reklama
Rozwiń

Początkowo wszystko przebiegało dobrze, a Krzysztof Bąkowski mógł wierzyć w to, że stołeczny klub pomoże mu w rozwoju kariery. Niestety, po dwóch obiecujących meczach w roli pierwszego bramkarza, 23-latek niespodziewanie trafił na ławkę rezerwowych. Zasiadał na niej przez siedem kolejnych spotkań, opuszczając także dwa prestiżowe mecze w Pucharze Norwegii w tym również to z Bodo Glimt. Lech naturalnie zdecydował się na skrócenie wypożyczenia, a Krzysztof Bąkowski niespodziewanie znów znalazł się między młotem, a kowadłem.

Rozwiń

Otwiera się szansa na obiecującą zmianę środowiska. To klub z czołówki!  

Jasnym jest, że pozostanie w Lechu Poznań nie wchodzi w grę, jeśli mowa o potrzebie rozwoju i zagwarantowaniu sobie minut. Walka o pozycję w pierwszym zespole będzie się odbywać pomiędzy Bartoszem Mrozkiem, a Mateuszem Lisem natomiast w rezerwach na znaczeniu zapewne dalej będzie zyskiwał Mateusz Pruchniewski. Krzysztof Bąkowski w dalszym ciągu potrzebuje zatem wypożyczenia i tak o to pomocną dłoń w stronę obiecującego zawodnika może wyciągnąć jeden z najciekawszych zespołów Betclic 1. ligi. 

reklama

Mowa o Chrobrym Głogów, który w zeszłym sezonie zaliczył nieprawdopodobną nadwyżkę formy. Drużyna odbiła się od dna z kampanii 2024/25, gdzie zajęła 13. miejsce i ledwo uchroniła się przed spadkiem, by w tym roku wzlecieć aż do baraży o awans do Ekstraklasy z czwartego miejsca. Po pokonaniu w nich ŁKS-u Łódź była o krok od osiągnięcia najwyższego celu w finałach, ale plany pokrzyżowała im Wieczysta Kraków. To ona ostatecznie przechyliła szalę na swoją korzyść przy wyniku 2:1 i zabrała przeciwnikom marzenia. 

Filip Trokielewicz z tygodnika "Piłka Nożna" poinformował wczoraj, że wspomniany wcześniej Chrobry Głogów sonduje możliwość pozyskania Krzysztofa Bąkowskiego. Dla bramkarza to nie byle jaka okazja biorąc pod uwagę siłę defensywy czwartej najlepszej drużyny Betclic 1. ligi w minionym sezonie. Tylko liderująca Wisła Kraków straciła mniej bramek od nich - 32. Obie te drużyny jako jedyne posiadają trójkę z przodu w kontekście liczby wpuszczonych goli, co też mówi samo za siebie w kontekście jakości zespołu. 

reklama

Chrobry Głogów potrzebuje dobrego gracza na pozycji bramkarza ze względu na to, że ich dotychczasowy pewniak na tej pozycji - Dawid Arndt - został oficjalnie ogłoszony nowym zawodnikiem Arki Gdynia. Z tego powodu finalista baraży z zeszłego sezonu rozgląda się za dobrymi opcjami do gry między słupkami. Krzysztof Bąkowski byłby świetną opcją również ze względu na to, że znakomicie zna warunki gry na zapleczu PKO BP Ekstraklasy.

Rozwiń

Piłkarz Kolejorza ma dość wypożyczeń. Jego doświadczenie pomoże mu przy potencjalnym transferze?

Młody zawodnik w sezonie 2024/25 reprezentował barwy Stali Rzeszów, u której zachował sześć czystych kont w 30 meczach. Był pod tym względem dwunastym najlepszym graczem w rozgrywkach, a poprzeczka będzie w tym sezonie zawieszona znacznie wyżej, bowiem Arndt był pod tym względem trzeci w minionym sezonie. Jednak kiedy Bąkowski bronił ostatnim razem w Betclic 1. lidze, to tylko cztery razy oddawał pole do gry innemu zawodnikowi. 

Na początku obecnej dekady w sezonie 2021/22 reprezentował też barwy Stomilu Olsztyn, gdzie rozegrał 15 meczów ligowych jako pierwszy bramkarz. Zachował przy tym dwa czyste konta i opuścił cztery mecze, spędzając w tym klubie tylko pierwszą rundę. Krótkie doświadczenie, bo w postaci zaledwie trzech rozegranych spotkań odnotował także w Polonii Warszawa. Wszystkie te liczby pokazują, że Chrobry Głogów ma przed sobą znakomitą okazję na zapewnienie sobie bardzo jakościowego gracza między słupkami. Jeśli nie wskazują na to same liczby czystych kont, który łącznie miał jedenaście na tym szczeblu rozgrywkowym, to może zrobić to liczba rozegranych spotkań czyli 61

- Wydaje mi się jednak, że najlepszym rozwiązaniem byłby dla mnie powrót do Polski i transfer definitywny. Nawet do klubu pierwszoligowego, ale takiego, w którym mógłbym regularnie grać i budować swoją pozycję. To już moje szóste wypożyczenie z Lecha, więc mam wrażenie, że jestem absolutnym rekordzistą i że ten etap pewnie dobiega końca. Chciałbym zadebiutować w Kolejorzu, ale z drugiej strony muszę w końcu znaleźć miejsce, w którym dostanę możliwość regularnej gry. Wierzę w swoje umiejętności i wiem, że jestem dobrym bramkarzem. Potrzebuję tylko środowiska, które pozwoli mi to pokazać. Jeśli dostanę taką szansę, jestem przekonany, że się odwdzięczę - przekonywał w majowej rozmowie z Maksymilianem Dyśko dla TVP Sport Krzysztof Bąkowski.

Transfer Bąkowskiego do Chrobrego Głogów to jednak jeszcze nic pewnego. Filip Trokielewicz poinformował jedynie o zainteresowaniu jednej z najlepszych ekip minionego sezonu Betclic 1. ligi, więc nie można jeszcze o niczym przesądzać. Sytuacja obu stron wskazuje jednak na to, że w teorii ewentualna współpraca byłaby dobrym i rozsądnym ruchem z korzyścią dla każdego.

reklama
Artykuł pochodzi z portalu sportowy-poznan.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo