Absurdalna akcja byłego gracza Lecha Poznań! To była ustawka? [WIDEO]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Absurdalna akcja byłego gracza Lecha Poznań! To była ustawka? [WIDEO] - Zdjęcie główne
Autor: The Nassr Tribune/X, | Opis: Były piłkarz Lecha swoim zachowaniem kompletnie rozłożył wszystkich na łopatki.

Udostępnij na:
Facebook
Sport Tarnowo PodgórnePiłkarska rywalizacja w najwyższej klasie rozgrywkowej w Arabii Saudyjskiej zmierza ku końcowi. Walka o tytuł pomiędzy Al-Nassr i Al-Hilal jest w tym sezonie niezwykle zacięta, a druga z wymienionych ekip minionej nocy mocno przybliżyła się do mistrzostwa. Wszystko to za sprawą szokującej sytuacji, której antybohaterem został Pedro Rebocho.

Zespół Rebocho stoczył trudny pojedynek. Stawka dla rywali była wysoka

Al-Khaleej, dla którego gra Pedro Rebocho podchodziło do rywalizacji z Al-Hilal z pewnym utrzymaniem i 14-punktową przewagą nad pierwszą ekipą otwierajacą czerwoną strefę. Wczorajsze, ewentualne zwycięstwo pozwoliłoby ekipie Portugalczyka na awans w tabeli na dziewiątą lokatę z jedenastej, a przy okazji znacząco zwiększyłoby szansę Al-Nassr na tytuł mistrzowski.

Jeśli Al-Hilal przegrałoby swój mecz minionej nocy z Al-Khaleej w 31. kolejce, przewaga punktowa drużyny Cristiano Ronaldo czyli Al-Nassr utrzymałaby się na poziomie pięciu oczek przed trzema ostatnimi kolejkami. Stawka meczu pierwszej z wymienionych ekip z teamem Pedro Rebocho była zatem bardzo wysoka. Faworyci z drugiego miejsca w tabeli nie mieli jednak łatwo z jedenastą drużyną, co dobitnie pokazał początek tego starcia.

Al Khaleej wyszło na prowadzenie już w 11. minucie po trafieniu Joshui Kinga, a jego rywale prowadzeni przez Simone Inzaghiego nie potrafili odpowiedzieć na stratę bramki aż do 34. minuty. Wtedy to na listę strzelców wpisał się Sergej Milinković-Savić wykorzystując podanie od Rubena Nevesa. Al-Hilal w pierwszej połowie stać było tylko na wyszarpany remis, mimo iż statystycznie mocno przeważało i jasno udowadniało swoją grą, że zasługuje na zwycięstwo. Defensywa rywali była jednak bardzo trudna do przełamania. 

Sytuacja nie zmieniała się także w drugiej połowie, kiedy Al-Hilal przez większość czasu okładało kolejnymi ciosami ekipę Rebocho. Ta jednak nie opuszczała gardy i dzielnie się trzymała. Gospodarze bronili się zażarcie przez praktycznie cały mecz nie dając się przygnieść dominującym rywalom, dysponującym prawdziwą plejadą gwiazd. Właśnie dlatego to, co wydarzyło się na dziesięć minut przed końcem stało się tak bolesne. 

Koszmarny błąd byłego piłkarza Lecha Poznań. Co on sobie myślał?

W 79. minucie spotkania Al-Harbi posłał niecelne, crossowe podanie w okolice pole karnego, które padło łatwym łupem ustawionego tam Pedro Rebocho. Były piłkarz Lecha Poznań spokojnie przyjął futbolówkę na klatkę piersiową, ale zupełnie nie kontrolował tego, co dzieje się wokół niego. Nieatakowany Portugalczyk uznał, że to dobra chwila, by uspokoić grę i oddać piłkę swojemu bramkarzowi.

W tym wszystkim umknęło mu jednak to, co dzieje się za jego plecami, gdzie gotowy do przechwycenia piłki był Mandash. Zgodnie z przewidywaniami napastnika niczego nieświadomy Rebocho odegrał futbolówkę do golkipera, co poskutkowało tym, że atakujący Al-Hilal bez żadnych problemów ją odebrał i z odległości kilku metrów natychmiast posłał ją do siatki. Cała akcja wyglądała dosłownie tak jakby Rebocho chciał zaliczyć asystę przy trafieniu przeciwnika.

Rozwiń

Reakcja jego kolegów była jednoznaczna. Załamani piłkarze dosłownie położyli się na boisku, chwytając się za głowy i nie mogąc zrozumieć tego, że tak łatwo, zaledwie jedną katastrofalną akcją oddali oni prowadzenie. Pedro Rebocho od razu pomknął po piłkę przepraszając kolegów, ale ten gest na nic się zdał. Jego zespół stracił szansę na przynajmniej jeden punkt w tej zaciekłej rywalizacji, a cały wysiłek obrony dostępu do własnej bramki został zmarnowany w najgorszy możliwy sposób. Trener jednak oszczędził swojego zawodnika i nie zamierzał wieszać na nim psów

- Nie mam nic do dodania w tej kwestii, ale błędy w futbolu się zdarzają. Możemy tylko pracować nad poprawą takich błędów, żeby nie powtarzały się one w najbliższym czasie - mówił Gustavo Poyet. 

Internet zapłonął. Rebocho celowo zagrał na szkodę swojego zespołu?

Jednak w przeciwieństwie do szkoleniowca Al-Khaleej Internauci nie zostawili na piłkarzu suchej nitki, a rozpowszechnianie kolejnych teorii spiskowych stało się pełnoprawnym hobby kibiców z Arabii Saudyjskiej. Część z nich dopatrywała się w tym wręcz przekupstwa piłkarza, który ich zdaniem celowo doprowadził do tak absurdalnej straty gola. Warto dodać, że z postawy piłkarza w tym kontekście żartowali sami przedstawiciele sztabu szkoleniowego Al-Khaleej. Kamery uchwyciły nawet jednego z nich, który będąc ubawionym za plecami gracza pokazał charakterystyczny gest, sugerujący łapówkę. 

Rozwiń

Zawodnikowi jednak ewidentnie nie było do śmiechu po spotkaniu, ale nawet i w tej sytuacji widząc wyraźnie przygnębionego Rebocho kibice nie odpuszczali mu w social-mediach. Zdecydowana większość z nich jasno wskazywała w komentarzach na to, że piłkarz udaje, by nie wzbudzać podejrzeń w kontekście celowości swojego zagrania. W dużej mierze na zaistniałą sytuację reagowali nie tylko fani Al Khaleej, lecz... sympatycy Al-Nassr. Ich sytuacja na finiszu zrobiła się bardzo trudna.

Rozwiń

Kolejną spiralę nakręcała teoria, sugerująca  że Rebocho zrobił to nie ze względu na pieniądze, a z... sympatii do Leo Messiego. W social-mediach po spotkaniu zaczęły krążyć zdjęcia, na których były piłkarz Lecha Poznań swego czasu odwiedził stadion Interu Miami, w którym to właśnie gra Argentyńczyk. Ponadto piłkarz miał latem zeszłego roku umieścić także wpis na platformie "X" wskazujący na to, że jest jednym z jego największych fanów!

Rozwiń

Cristiano Ronaldo ma w tym sezonie okazję sięgnąć po swoje pierwsze trofeum w barwach Al-Nassr, którego barwy reprezentuje od trzech lat. Klub byłego gwiazdora Realu Madryt nie sięgnął po mistrzostwo na krajowym podwórku od 2019 roku, a tytuł rok rocznie od tamtego czasu przechodził z rąk do rąk pomiędzy właśnie Al-Hilal i Al-Ittihad. Internauci posuwają się w spekulacjach na temat błędu Rebocho już do tego stopnia, że wiążą całą sprawę z rodziną królewską w Arabii Saudyjskiej, której miałoby szczególnie zależeć na tym, by to właśnie Al-Hilal sięgnęło po trofeum. Powszechnie bowiem wiadomo, że najważniejsi ludzie w kraju są zadeklarowanymi fanami ekipy Simone Inzaghiego.

W całej tej sytuacji niezwykle frustrujące jest także to to, że tak karygodny błąd popełnił człowiek, który w swoim zespole pełni kluczową rolę. Pedro Rebocho w tym sezonie rozegrał niemal wszystkie ligowego spotkania, opuszczając zaledwie jedno. Łącznie na swoim liczniku ma ich 30 i wszystkie rozegrał od pierwszej do ostatniej minuty. Do tego dołożył też siedem asyst, co czyni go drugim najlepszym podającym w swoim zespole. Ta jedna sytuacja może jednak w najbliższych dniach, a nawet tygodniach położyć się cieniem na jego wizerunku. Szczególnie, jeśli Al-Hilal sensacyjnie odbierze tytuł Al-Nassr. 

Rozwiń
Artykuł pochodzi z portalu sportowy-poznan.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo