Tor Poznań: jeden dzień zamknięty, kolejny – otwarty
Sytuacja wokół Tor Poznań w ostatnich dniach przypomina prawdziwy rollercoaster. Najpierw pojawiła się decyzja o zamknięciu obiektu, wydana przez Główny Inspektorat Ochrony Środowiska (GIOŚ), by chwilę później została ona wstrzymana. To wywołało lawinę pytań o przyszłość toru oraz o odpowiedzialność za zaistniałą sytuację.
Wójt Tarnowa Podgórnego: „Nie brałem udziału w tych decyzjach”
W opublikowanym 16 kwietnia 2026 roku oświadczeniu, Tadeusz Czajka jednoznacznie podkreślił, że Gmina Tarnowo Podgórne nie była stroną postępowania i nie miała wpływu na decyzje dotyczące funkcjonowania toru.
– „Jako Wójt Tarnowa Podgórnego nie miałem udziału w żadnej z tych decyzji” – zaznaczył.
Wójt dodał również, że w trakcie swojej kadencji nigdy nie podejmował działań zmierzających do zamknięcia Toru Poznań, zarówno w zakresie planowania przestrzennego, jak i innych działań administracyjnych.
Spór o hałas i decyzję z 2005 roku
Kluczowym elementem całej sprawy jest decyzja Prezydenta Miasta Poznania z 2005 roku, która określa dopuszczalne poziomy hałasu dla toru. Jak wskazuje GIOŚ, to właśnie ona ma fundamentalne znaczenie dla obecnych działań.
Zgodnie z przepisami, zmiana tych norm leży w gestii Prezydenta Miasta Poznania, działającego jako starosta. Co istotne, wójt gminy nie ma w tej sprawie kompetencji decyzyjnych, a jego stanowisko nie jest wiążące.
Mieszkania obok toru – historyczny kontekst
W oświadczeniu zwrócono także uwagę na fakt, że zabudowa mieszkaniowa w Przeźmierowie, sąsiadująca z torem, powstała już w latach 70. i 80. XX wieku. Obszar ten nie posiada miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, jednak w praktyce dominuje tam funkcja mieszkaniowa.
To właśnie bliskość zabudowy jest jednym z głównych powodów konfliktu wokół poziomu hałasu generowanego przez tor.
Jest rozwiązanie? Wójt wskazuje kierunek
Zdaniem wójta, zamiast zamykania obiektu o znaczeniu ogólnopolskim, należy postawić na inwestycje w nowoczesne zabezpieczenia akustyczne.
– „Należałoby zainwestować w nowoczesne i skuteczne bariery dźwięku, które pozwolą zmieścić się w obowiązujących normach” – podkreślił.
Według niego, to najlepsze i najbardziej racjonalne rozwiązanie, które pozwoli pogodzić interes mieszkańców i użytkowników toru.
„Jestem gotów do współpracy”
Na zakończenie swojego oświadczenia Tadeusz Czajka zadeklarował gotowość do współdziałania przy rozwiązaniu problemu – jednak wyłącznie w granicach obowiązującego prawa.
Co dalej z Tor Poznań?
Sprawa pozostaje otwarta i nic nie wskazuje na to, by emocje wokół Tor Poznań miały w najbliższym czasie opaść. Kluczowe będą kolejne decyzje administracyjne oraz ewentualne inwestycje ograniczające hałas.
Komentarze (0)