Jak obecnie ocenia pan sytuację wokół funkcjonowania Toru Poznań w kontekście ostatnich decyzji administracyjnych?
– Decyzja Głównego Inspektora Ochrony Środowiska wstrzymująca działalność funkcjonującego od blisko 50 lat Toru Poznań była dla Automobilklubu Wielkopolski i całego środowiska sportów motorowych oraz sympatyków motoryzacji olbrzymim ciosem. Fakt, że dzięki wsparciu Ministerstwa Sportu i Turystyki i w porozumieniu z GIOŚ udało się wstrzymać wykonanie tej decyzji i to w tak ekspresowym tempie, to mimo wszystko dowód dobrej woli, ale i zrozumienia jak daleko idące konsekwencje niosła za sobą decyzja o wstrzymaniu działalności Toru Poznań dla przyszłości sportu motorowego w skali kraju. To, że wstrzymano wykonanie decyzji GIOŚ nie zamyka jednak sprawy, a przyszłość obiektu wciąż jest niepewna.
Jakie były pierwsze reakcje Automobilklubu na decyzję GIOŚ dotyczącą czasowego zamknięcia toru i późniejsze wstrzymanie tej decyzji?
– Myślę, że najwłaściwsze będzie tu stwierdzenie, że było to „jak z piekła do nieba”. Najpierw niedowierzanie i rozpacz, a później niedowierzanie i euforia. Bardzo poruszył nas i tak naprawdę przerósł nasze najśmielsze oczekiwania odzew społeczny na decyzję GIOŚ wstrzymującą działalność Toru Poznań, który przybrał niesamowitą skalę i myślę, że w gruncie rzeczy przełożył się również na późniejsze wstrzymanie wykonania tej decyzji. Skala wsparcia jakiego doświadczyliśmy i wciąż doświadczamy jest nie do opisania.
Czy w pana ocenie obecne przepisy dotyczące hałasu i działalności tego typu obiektów są jednoznaczne i pozwalają na stabilne funkcjonowanie toru?
– Absolutnie nie i sytuacja Toru Poznań jest tego doskonałym przykładem. Wierzę jednak głęboko, że wydarzenia ostatnich dni wywołały refleksję u polityków i samorządowców i pozwoliły szerzej spojrzeć na problem hałasu, ale i działalności obiektów sportowych.
Jakie działania podejmuje Automobilklub w zakresie ograniczania uciążliwości dla okolicznych mieszkańców (np. hałas, organizacja wydarzeń, harmonogramy jazd)?
– Korzystając z certyfikowanych urządzeń pomiarowych dokonujemy kontroli i monitoringu głośności pojazdów (samochodów i motocykli) korzystających z obiektu. Dbamy o to, aby jazdy nie odbywały się dłużej niż do godziny 18:00. Zainwestowaliśmy w budowę ekranu akustycznego, aby poprawić komfort życia okolicznych mieszkańców, ale to wciąż za mało. Potrzebne są systemowe rozwiązania, które umożliwią obiektom takim jak Tor Poznań spełniać ich rolę, tj. działać na rzecz rozwoju i popularyzacji sportu, a aby tak się stało niezbędne są odpowiednie rozwiązania prawne, a do tego potrzebna jest inicjatywa ustawodawcza. Dziś cel ten wydaje się, być osiągalny i realny, jak nigdy dotąd, ale czy tak się stanie? Głęboko w to wierzymy.
Czy klub prowadził lub planuje dalsze rozmowy z mieszkańcami oraz instytucjami publicznymi w celu wypracowania długofalowych rozwiązań?
– Automobilklub Wielkopolski był i jest otwarty na dialog, ukierunkowany na trwałe zażegnanie problemu, z korzyścią zarówno dla Toru Poznań, jak i okolicznych mieszkańców, choć mam świadomość iż nie jest to łatwe (różnorodność oczekiwań i argumentów). Nie mniej funkcjonujemy w jednym ekosystemie i mam nadzieję, że jesteśmy w stanie dojść do porozumienia, w końcu „zgoda buduje, a niezgoda rujnuje”.
Jak ważny dla działalności Automobilklubu jest ciągły dostęp do toru i jakie konsekwencje mogłyby wyniknąć z jego ograniczenia lub zamknięcia?
– Dostęp do Toru Poznań jest dla Automobilklubu Wielkopolski bardzo ważny, m. in. dlatego, że celami statutowej działalności stowarzyszenia jest upowszechniania kultury fizycznej i sportu również wśród dzieci i młodzieży, w szczególności poprzez popularyzowanie sportów motorowych oraz podnoszenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Realizacja tych celów możliwa jest dzięki działalności Toru Poznań, bo to tutaj odbywa się współzawodnictwo sportowe w sportach motorowych: samochodowym, motocyklowym i kartingowym, to tutaj zawodnicy mogą trenować i pogłębiać swoje umiejętności, przygotowywać się do rywalizacji na szczeblu krajowym i międzynarodowym, a amatorzy uczyć się bezpiecznych zachowań za kierownicą i w wielu przypadkach odnaleźć i budować swoją sportową ścieżkę kariery. Zamknięcie Toru Poznań, wobec zaostrzonych przepisów prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustawy, a także ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego, z dużą pewnością spowodowałoby wzrost wykroczeń drogowych, bo gdzie te osoby miałyby dać upust swoim emocjom? Tor Poznań ze względu na swoje przeznaczenie i charakter – sportowy obiekt zamknięty, ma w tym względzie niebagatelne znaczenie.
Jakie są najważniejsze wyzwania w utrzymaniu i zarządzaniu tego typu obiektem sportowym w obecnych realiach prawnych i społecznych?
– Myślę, że nie będzie to co powiem niczym zaskakującym, ale największym wyzwaniem jest pozyskać środki finansowe na utrzymanie tak dużego obiektu i inwestycję w jego rozwój, a skala potrzeb jest ogromna.
Czy Automobilklub widzi możliwość wypracowania kompromisu między potrzebami sportów motorowych a oczekiwaniami mieszkańców regionu?
– Wierzę, że jest to możliwe, ale tak jak powiedziałem wcześniej – nie będzie to łatwe…
– Oświadczenie pana wójta trochę mija się z prawdą…
Komentarze (0)