reklama

Coraz częściej wymieniany jako kandydat na wójta. Co mówi Stanisław Garstecki?

Opublikowano:
Autor:

Coraz częściej wymieniany jako kandydat na wójta. Co mówi Stanisław Garstecki? - Zdjęcie główne
Autor: arch. Stanisław Garstecki

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości Tarnowo PodgórneRozmowa ze Stanisławem Garsteckim, przewodniczącym Rady Gminy w Tarnowie Podgórnym
reklama

W przestrzeni publicznej coraz częściej pojawiają się głosy wskazujące pana jako potencjalnego kandydata na stanowisko wójta Gminy Tarnowo Podgórne. Jak odnosi się pan do tych spekulacji?

– Traktuję takie głosy jako wyraz zaufania części mieszkańców i jestem za nie wdzięczny. Odbieram je przede wszystkim jako ocenę mojej dotychczasowej pracy i zaangażowania w sprawy gminy. Jednocześnie uważam, że dziś jest zdecydowanie za wcześnie na rozmowy o wyborach samorządowych, które odbędą się w 2029 roku. Obecnie koncentruję się na wykonywaniu obowiązków przewodniczącego Rady Gminy Tarnowa Podgórnego. To mieszkańcy mają prawo oceniać mnie przez pryzmat konkretnych działań, podejmowanych decyzji i efektów pracy na rzecz naszej wspólnoty, a nie spekulacji dotyczących tego, co może wydarzyć się za kilka lat.

reklama

Ale czy bierze pan pod uwagę start w kolejnych wyborach samorządowych?

– Do wyborów pozostało jeszcze blisko trzy lata. W mojej ocenie jest zdecydowanie za wcześnie na składanie takich deklaracji. Dziś koncentruję się na wykonywaniu obowiązków i realizacji zadań, do których zostałem wybrany przez mieszkańców Gminy Tarnowo Podgórne. Uważam, że to bieżąca praca i jej efekty powinny być przedmiotem oceny mieszkańców, a nie spekulacje dotyczące przyszłych wyborów.

reklama

Proszę powiedzieć, czy prowadzi pan może już jakieś rozmowy polityczne dotyczące przyszłych wyborów?

– Nie prowadzę rozmów dotyczących przyszłych wyborów ani ewentualnych scenariuszy wyborczych. Uważam, że obecnie najważniejsza jest skuteczna praca na rzecz mieszkańców oraz realizacja zadań, do których zostałem wybrany. Na dyskusje o kampanii i personalnych decyzjach przyjdzie jeszcze czas. Dziś moim priorytetem są sprawy gminy i odpowiedzialne wykonywanie powierzonych mi obowiązków. Dla przykładu jeszcze w tym roku czeka nas otwarcie nowego Liceum Ogólnokształcącego w Tarnowie Podgórnym, przebudowa stadionu GKS Tarnovia oraz zakończenie budowy zbiornika retencyjnego Szumin. W Lusowie ruszymy z budową centrum sportowego przy ul. Wierzbowej i ścieżką rowerową do Lusówka, a w Przeźmierowie ukończymy termomodernizację i remont budynku Szkoły Podstawowej i hali sportowej OSiR. To są realne inwestycje, które bezpośrednio zmieniają codzienne życie mieszkańców.

reklama

A rozmawiał pan może z panem z wójtem o możliwym poparciu swojej kandydatury?

– Nie, nie rozmawiałem na ten temat. Z wójtem Tadeuszem Czajką rozmawiam na temat realizacji inwestycji takich jak, poza tymi wskazanymi powyżej, budowa Centrum Kultury w Tarnowie Podgórnym z salą koncertową na 400 osób, budowa nowego budynku Urzędu Gminy z siedzibą Centrum Rozwoju Społecznego, budowa wschodniej obwodnicy Przeźmierowa czy też rozbudowa Tarnowskich Term o basen sportowy i zewnętrzny wodny plac zabaw. To są przedsięwzięcia, które wymagają ścisłej współpracy między Radą Gminy a wójtem i na tym właśnie się skupiamy.

reklama

Trudno w to uwierzyć – wójt wielokrotnie wypowiadał się o panu bardzo pozytywnie. Proszę zatem powiedzieć, jakie argumenty przemawiałyby za pana kandydaturą na stanowisko wójta?

– Jak już wcześniej podkreślałem, na dzisiaj jest zdecydowanie za wcześnie na składanie deklaracji dotyczących kandydowania na urząd wójta Tarnowa Podgórnego. Mieszkańcy oczekują dziś przede wszystkim rzetelnej pracy i rozwiązywania bieżących spraw, a nie spekulacji na temat wyborów, które odbędą się w 2029 roku. Jeżeli jednak w przyszłości podjąłbym taką decyzję, to wierzę, że mieszkańcy ocenialiby mnie przez pryzmat dotychczasowej działalności. Znam potrzeby mieszkańców dzięki codziennym rozmowom i pracy w terenie. Jako przewodniczący Rady uczestniczę w podejmowaniu i zatwierdzaniu najważniejszych decyzji dotyczących rozwoju gminy i realizowanych inwestycji. Wiem, co dzieje się w każdym z szesnastu sołectw, a każde z nich ma swoją specyfikę, inne potrzeby i inne tempo rozwoju. Dlatego uważam, że gminą należy zarządzać z perspektywy całej wspólnoty, a nie wyłącznie przez pryzmat jednej miejscowości. Dziś jednak znacznie ważniejsze od rozważań o przyszłych wyborach jest odpowiedzialne wykonywanie powierzonych mi obowiązków i praca na rzecz mieszkańców.

To inaczej. Czy uważa pan, że po wielu latach rządów obecnego obozu politycznego mieszkańcy oczekują kontynuacji czy zmiany?

– Pozwolę sobie zauważyć, że gminą Tarnowo Podgórne nie rządzi obóz polityczny, lecz samorządowcy wybrani przez mieszkańców do realizacji konkretnych zadań na rzecz lokalnej wspólnoty. Uważam, że Gmina jest zarządzana sprawnie, co widać w wielu obszarach jej funkcjonowania oraz realizowanych inwestycjach. Myślę jednak, że mieszkańcy oczekują przede wszystkim skuteczności, odpowiedzialności i umiejętności rozwiązywania konkretnych problemów - niezależnie od tego, kto pełni określone funkcje. To mieszkańcy zdecydują, czy bliższa jest im kontynuacja dotychczasowego kierunku rozwoju, czy potrzeba zmiany. I to właśnie ich głos będzie w tej sprawie najważniejszy. Sama zmiana jest naturalnym i nieodłącznym elementem życia społecznego. Pytanie brzmi jednak, czy ma ona oznaczać rewolucję, czy raczej ewolucję opartą na tym, co już zostało dobrze wypracowane. Osobiście uważam, że każde pokolenie wnosi nowe spojrzenie, nowe priorytety i nową energię do działania. Ważne jest jednak, aby rozwój gminy opierał się zarówno na doświadczeniu, jak i otwartości na nowe wyzwania oraz potrzeby mieszkańców.

Jakie byłyby pana priorytety dla gminy w przypadku objęcia stanowiska wójta?

– Panie redaktorze, zauważam, że przechodzimy od pytań o to, czy w ogóle rozważam start w wyborach, do pytań o priorytety w sytuacji, gdybym objął urząd wójta. Jak już wcześniej podkreślałem, uważam, że na tego rodzaju deklaracje jest dziś zdecydowanie za wcześnie. Mogę natomiast powiedzieć, co z perspektywy obecnych obowiązków uważam za najważniejsze dla dalszego rozwoju naszej gminy. Jako przewodniczący Rady Gminy znam każdą inwestycję, którą gmina realizuje i będzie realizować w najbliższych latach, ponieważ uczestniczę w procesie podejmowania decyzji dotyczących ich planowania i finansowania. Przed nami przebudowa ronda im. Lecha Wałęsy i modernizacja drogi krajowej nr 92, budowa Centrum Kultury w Tarnowie Podgórnym i Dziennego Domu Pobytu dla Seniorów, nowe centrum sportowe w Lusowie i Centrum Edukacyjno-Sportowo-Rekreacyjne w Lusówku, modernizacja strzelnicy w Tarnowie Podgórnym, budowa ul. Długiej w Wysogotowie, ścieżka rekreacyjna wzdłuż Kanału Swadzimskiego łącząca Chyby z Baranowem, a mieszkańcy Sierosławia i Wysogotowa zyskają nowe bezpośrednie połączenie autobusowe z Poznaniem. To są realne przedsięwzięcia z przyjętymi harmonogramami i zabezpieczonym finansowaniem, a nie obietnice składane na potrzeby kampanii wyborczej. Dlatego wolę rozmawiać o tym, co już dziś robimy dla mieszkańców i za co bierzemy odpowiedzialność, niż o deklaracjach dotyczących wyborów, które odbędą się dopiero za kilka lat.

Kiedy w takim razie mieszkańcy mogą spodziewać się jasnej deklaracji dotyczącej pana politycznych planów?

– Na decyzje dotyczące mojej przyszłości przyjdzie jeszcze czas. Jeżeli będę miał mieszkańcom taką ważną informację do przekazania, zrobię to wprost i we właściwym momencie. Dziś moim obowiązkiem jest dobra, odpowiedzialna praca na rzecz Gminy Tarnowo Podgórne. Na tym się skupiam i z tego chcę być rozliczany.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo