Przeszło dobę trwały działania ratownicze w hali magazynowej w Tarnowie Podgórnym, pod Poznaniem. Do pożaru hali doszło w niedzielę rano. Jak informuje wielkopolska straż pożarna, na miejscu pożaru pracowało łącznie ok. 80 zastępów straży pożarnej. W poniedziałek działania ratownicze prowadziły jeszcze 2 zastępy. Duży pożar w Tarnowie Podgórnym. Spłonęła hala magazynowa.
Według informacji, którą podaje policja, przyczyną pożaru była przesyłka zawierająca kilkadziesiąt baterii do hulajnóg elektrycznych. Była ona nadana z Niemiec i miał trafić do firmy znajdującej się na terenie Mazowsza. Biegły wykluczył udział osób trzecich. Straty, jakie spowodował pożar są ogromne.
Na szczęście nikt nie został ranny. Strażacy informacje o pożarze hali Schenkera w Tarnowie Podgórnym otrzymali w niedzielę o godzinie 6:36. Na miejsce natychmiast zadysponowano 30 zastępów, wraz z Grupą Operacyjną Wielkopolskiego Komenda Wojewódzkiego. Jak się okazało, pożarem objęta była hala o powierzchni ok. 11 tys. mkw. Pożar objął powierzchnię ok. 4000 mkw. hali.
Strażakom udało się obronić część biurową oraz kilka naczep zaparkowanych przy hali. Marcin Tecław, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej, w rozmowie z mediami przyznał, że utrudnieniem jest aura, ponieważ zamarza woda. Na miejscu pracowała piaskarka. - Cały obiekt jest zatowarowany, w hali między innymi były wózki widłowe i butle z gazem propan-butan - informowała w niedzielę KW PSP w Poznaniu.
Oficer prasowy dodał, że hala była po sufit zapełniona paczkami, które miały tu być przepakowywane do dalszego transportu. - W paczkach znajdowały się bardzo różne produkty, wykonane z różnych materiałów, dlatego ogień rozprzestrzeniał się bardzo szybko - tłumaczył.
Komentarze (0)