Impreza ma swój wyjątkowy charakter, gdyż od kilku edycji zmagania rozpoczynają się późnym popołudniem w przypadku Pogoni za Lwem (10 km) oraz wieczorem w półmaratonie (Bieg Lwa). W tym roku biegacze rywalizujący na krótszym dystansie startowali o godz. 18, zaś bieg główny zaplanowano o godz. 20. Trasa przebiegała ulicami Tarnowa Podgórnego, a swój finisz miała na bieżni lekkoatletycznej stadionu GKS Tarnovii.
To oni byli najlepsi w Pogoni za Lwem
Na dystansie 10 km najszybszy okazał się Dariusz Boratyński (00:30:25), którego do końca gonił Dmytro Didovodiuk (00:30:49). Obaj panowie biegli z podobną prędkością, a w połowie wyścigu to reprezentant Ukrainy był na prowadzeniu. Decydująca była ścisła końcówka. Na najniższym stopniu podium zameldował się Michał Hulewicz (00:32:38).
Wśród pań jako pierwsza na metę przybiegła Angelika Olobry (00:34:10), która w klasyfikacji generalnej zajęła wysokie 6. miejsce. Po nieco ponad dwóch minutach dołączyła do niej Beata Michałków (00:36:43), a brąz przypadł Malwinie Misjan (00:38:54), która po pięciu kilometrach znacząco przyspieszyła i przeskoczyła aż o dziesięć pozycji w górę w "generalce".
Emocje w głównym pojedynku
W Biegu Lwa nie miał sobie równych Bogdan Semenovych (01:06:23), który jedynie po 7 km pozwolił się wyprzedzić Andrzejowi Rogiewiczowi. Na kolejnych odcinkach trasy ponownie wskoczył na pozycję lidera i nie oddał jej do mety. Polak ukończył zawody jako drugi (01:08:34), a trzecie miejsce przypadło Jakubowi Gorzelańczykowi (01:11:00).
W pierwszej dziesiątce klasyfikacji ogólnej uplasowały się także dwie kobiety - Sviatlana Sanko z Grudziądza (01:15:54) okazała się zwyciężczynią w tej kategorii płciowej. Monika Brzozowska (01:16:25) musiała zadowolić się srebrem, choć po swoim biegu mogła być zadowolona, bo stoczyła ciekawy pojedynek z Nataliią Semenovych (01:17:03), która na końcówce dała się zepchnąć z drugiego miejsca wśród pań.
Praca zespołowa też jest istotna
Ale Bieg Lwa to nie tylko rywalizacja indywidualna. W tym roku 49 drużyn wystartowało w sztafecie półmaratońskiej, gdzie każdy z sześciu uczestników miał do pokonania około 3,5 km trasy. Zwyciężyli przedstawiciele UKS Lusowo TRI z czasem 01:18:16, a tuż za nimi zapisali się zawodnicy Hilding Anders (01:18:50). Na podium wskoczył też zespół 4T Triathlon.
Uczestników wszystkich biegów na mecie powitał Organek, a na samej trasie także nie brakowało muzycznych wrażeń. Kibice oraz zawodnicy mogli korzystać z bogatej strefy EXPO.
W ciągu dnia do rywalizacji stanęli także najmłodsi. Bieg Lwiątek odbywał się na dystansach od 100 metrów do 1 kilometra, w zależności od wieku. Bardzo interesującą częścią zawodów dziennych była także Sztafeta Pokoleń - bieg, w którym na starcie meldowały się trzy osoby pochodzące z jednej rodziny i reprezentujące trzy pokolenia. Warunkiem koniecznym było minimum 18 lat różnicy pomiędzy uczestnikami.
Komentarze (0)