Zdjęcia obiegły okolicę
Tuż po ostatniej ulewie, która przeszła nad gminą Tarnowo Podgórne, do naszej redakcji zgłosiła się czytelniczka zaniepokojona stanem boisk sportowych przy ul. Szkolnej w Lusówku. Na dowód przesłała zdjęcia przedstawiające obiekty niemal całkowicie pokryte wodą.
– Byłam tam po raz pierwszy, bo miał się tam odbyć trening mojej córki. Na co dzień ćwiczy ona w hali w Przeźmierowie, która jest obecnie remontowana. Na miejscu okazało się, że boiska są niemal całkowicie zalane. Wyglądało to tak, jakby był tam jakiś problem melioracyjny, bo woda deszczowa nie powinna stać w takiej ilości. Pomyślałam, że coś mogło zostać źle wykonane – relacjonowała w rozmowie z naszą redakcją.
Czy doszło do problemów z odwodnieniem?
W związku z sygnałem od mieszkanki skontaktowaliśmy się z Ośrodkiem Sportu i Rekreacji w Tarnowie Podgórnym, który odpowiada za funkcjonowanie boisk przy ul. Szkolnej. Przedstawiciele OSiR skierowali nas do Tomasza Kosickiego, gospodarza obiektu.
Jak podkreśla, sytuacja była wynikiem wyjątkowo intensywnych opadów, a nie problemów technicznych związanych z funkcjonowaniem boisk.
Zarządca uspokaja: „To nie fuszerka”
– Tam jest teren naturalnie obniżony i po ulewie woda utrzymywała się przez pewien czas. Już następnego dnia jej nie było. Chcę zapewnić, że nie mamy tam do czynienia z problemem melioracyjnym ani żadną fuszerką budowlaną. Obiekty zostały wykonane prawidłowo. Zalanie części boisk było skutkiem bardzo intensywnych opadów deszczu – wyjaśnia Tomasz Kosicki.
Woda zniknęła już następnego dnia
Jak wynika z informacji przekazanych przez zarządcę, sytuacja miała charakter przejściowy. Mimo widowiskowych zdjęć i dużej ilości zalegającej wody, boiska szybko wróciły do normalnego użytkowania.
Sprawa pokazuje jednak, że po gwałtownych opadach mieszkańcy zwracają coraz większą uwagę na funkcjonowanie infrastruktury sportowej i systemów odprowadzania wody na terenie gminy.
Komentarze (0)