Po ulewie mieszkańcy przecierali oczy ze zdumienia. Co stało się z boiskami w Lusówku? [ZDJĘCIA]

Opublikowano:
Autor:

Po ulewie mieszkańcy przecierali oczy ze zdumienia. Co stało się z boiskami w Lusówku? [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Autor: arch. Czytelnik
Zobacz
galerię
12
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Sołectwa Tarnowo PodgórneZalane boiska po intensywnych opadach wzbudziły niepokój mieszkańców. Czy przyczyną jest problem z odwodnieniem, a może wada wykonawcza? O sprawę zapytaliśmy zarządcę obiektu.
reklama

Zdjęcia obiegły okolicę


Tuż po ostatniej ulewie, która przeszła nad gminą Tarnowo Podgórne, do naszej redakcji zgłosiła się czytelniczka zaniepokojona stanem boisk sportowych przy ul. Szkolnej w Lusówku. Na dowód przesłała zdjęcia przedstawiające obiekty niemal całkowicie pokryte wodą.

– Byłam tam po raz pierwszy, bo miał się tam odbyć trening mojej córki. Na co dzień ćwiczy ona w hali w Przeźmierowie, która jest obecnie remontowana. Na miejscu okazało się, że boiska są niemal całkowicie zalane. Wyglądało to tak, jakby był tam jakiś problem melioracyjny, bo woda deszczowa nie powinna stać w takiej ilości. Pomyślałam, że coś mogło zostać źle wykonane – relacjonowała w rozmowie z naszą redakcją.

Czy doszło do problemów z odwodnieniem?

reklama


W związku z sygnałem od mieszkanki skontaktowaliśmy się z Ośrodkiem Sportu i Rekreacji w Tarnowie Podgórnym, który odpowiada za funkcjonowanie boisk przy ul. Szkolnej. Przedstawiciele OSiR skierowali nas do Tomasza Kosickiego, gospodarza obiektu.

Jak podkreśla, sytuacja była wynikiem wyjątkowo intensywnych opadów, a nie problemów technicznych związanych z funkcjonowaniem boisk.

Zarządca uspokaja: „To nie fuszerka”


– Tam jest teren naturalnie obniżony i po ulewie woda utrzymywała się przez pewien czas. Już następnego dnia jej nie było. Chcę zapewnić, że nie mamy tam do czynienia z problemem melioracyjnym ani żadną fuszerką budowlaną. Obiekty zostały wykonane prawidłowo. Zalanie części boisk było skutkiem bardzo intensywnych opadów deszczu – wyjaśnia Tomasz Kosicki.

reklama

Woda zniknęła już następnego dnia


Jak wynika z informacji przekazanych przez zarządcę, sytuacja miała charakter przejściowy. Mimo widowiskowych zdjęć i dużej ilości zalegającej wody, boiska szybko wróciły do normalnego użytkowania.

Sprawa pokazuje jednak, że po gwałtownych opadach mieszkańcy zwracają coraz większą uwagę na funkcjonowanie infrastruktury sportowej i systemów odprowadzania wody na terenie gminy.

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo